10 lat MakeYourAsia – list od CEO
15 lipca 2026


14 lipca 2026 r.
Dziesięć lat temu wylądowałem w Wietnamie, planując zostać tu nie dłużej niż trzy lata. Nie przypuszczałem wtedy, że pewnego dnia nazwę ten kraj swoim domem.

Jak Wietnam stał się moim domem
Kiedy przyjechałem do Wietnamu w 2015 roku, liczba wieżowców była o wiele mniejsza niż dziś – stanowiły może około 30% tego, co widzimy obecnie. Jak wielu Europejczyków, którzy po raz pierwszy trafiają do Azji Południowo-Wschodniej, niewiele wiedziałem o codziennym życiu w tym regionie. Miałem jednak otwartą głowę i gotowość, by przyjąć zmiany, które przyniosła ta nowa rzeczywistość.
W Wietnamie jest coś wyjątkowego – energia tego kraju i jego mieszkańcy sprawiają, że zaskakująco szybko można poczuć się tu jak u siebie. Z czasem uczysz się poruszać wśród niekończącego się strumienia skuterów, przyzwyczajasz się do tropikalnego klimatu i akceptujesz, że życie płynie tu w nieco innym rytmie.
Gdyby ktoś w pierwszym roku mojego pobytu powiedział mi, że poznam dwóch moich najlepszych przyjaciół, którzy z czasem zostaną moimi wspólnikami, i że razem stworzymy firmę, nigdy bym w to nie uwierzył.
Znalazłem coś więcej niż tylko nowe miejsce do życia i pracy. Znalazłem przyjaciół na całe życie, stworzyłem firmę, a z czasem znalazłem też dom.


Jak marzenie o dzieleniu się Azją stało się rzeczywistością
To, co zaczęło się od pomysłu i wspólnej fascynacji Azją Południowo-Wschodnią – jej kulturą, kuchnią, różnorodnością i wyjątkową atmosferą – z czasem przerodziło się w MakeYourAsia. Nasz cel był prosty: chcieliśmy dzielić się z podróżnikami z całego świata tymi samymi emocjami i doświadczeniami, które sprawiły, że sami zakochaliśmy się w tym regionie.
Patrząc wstecz, czasem trudno mi uwierzyć, jak długą drogę przeszliśmy – spontaniczny i odważny pomysł trójki przyjaciół stał się fundamentem międzynarodowego zespołu działającego w ośmiu azjatyckich krajach i tworzącego wyjątkowe podróże dla tysięcy podróżników. Dziesięć lat temu żaden z nas nie był nawet w stanie wyobrazić sobie, że zajdziemy tak daleko.
Oczywiście nie każdy rozdział tej historii był prosty i przyjemny. Podobnie jak cała branża turystyczna, zmierzyliśmy się z dwoma niezwykle trudnymi latami pandemii. Bywały momenty, w których przyszłość naszej firmy stała pod znakiem zapytania.
Dziś jestem ogromnie dumny, że dzięki zaangażowaniu, wytrwałości i wsparciu całego zespołu nie tylko przetrwaliśmy ten okres – wykorzystaliśmy go, by przygotować się na nowy początek. Kiedy podróże wróciły, byliśmy silniejsi, bogatsi o nowe doświadczenia i gotowi na kolejny rozdział.

Tysiące podróżników, setki tysięcy kilometrów, jeden wspólny cel
Przez ostatnie dziesięć lat tysiące osób odkrywało z nami osiem krajów Azji Południowo-Wschodniej. Razem z naszym zespołem, przewodnikami i lokalnymi partnerami stworzyliśmy setki programów podróży, pokonaliśmy setki tysięcy kilometrów i gościliśmy podróżników z całego świata.
Zawsze staramy się pamiętać, że nasi goście powierzają nam najcenniejszą rzecz, jaką mają – swój czas. Naszą odpowiedzialnością jest zadbać o to, by nie zmarnować ani jednej chwili.
Osobiście uważam, że największą nagrodą, jaką możemy otrzymać, jest zachwyt i uśmiech naszych gości po zakończonej podróży. A gdy kilka miesięcy później dzielą się wspomnieniami z przyjaciółmi, polecają nas innym lub wracają z nami do Azji – trudno o lepszy komplement.

Za każdą podróżą stoją ludzie
Za każdą z tych podróży stoją ludzie, którzy tworzą nasz zespół. Za każdym programem kryje się grupa osób, którym naprawdę zależy – osób, które przygotowują każdą podróż tak, jakby planowały ją dla własnych przyjaciół czy rodziny.
W MakeYourAsia udało nam się połączyć europejskie standardy, doświadczenie i sposób prowadzenia biznesu z kreatywnością, elastycznością i serdecznością Azji Południowo-Wschodniej. Nasz międzynarodowy zespół jest najlepszym przykładem tej symbiozy. Wspólnie wykorzystujemy lokalną wiedzę, łącząc ją z głębokim zrozumieniem tego, czego mogą potrzebować lub oczekiwać podróżnicy z różnych stron świata.
Dynamiczny rozwój MakeYourAsia jest dla mnie najlepszym dowodem na to, że ta droga działa. Co ważniejsze, wielu naszych gości powraca, by ponownie podróżować z nami, i poleca nas swoim rodzinom oraz przyjaciołom. Dla mnie to właśnie jest największa miara sukcesu.

Następny rozdział dopiero się zaczyna
Dziesięć lat później nadal mamy otwarte głowy i niezliczoną liczbę nowych pomysłów. Turystyka nieustannie się zmienia, kierunki podróży ewoluują, a my zmieniamy się razem z nimi. Niezależnie od tego, czy odkrywamy mniej znane zakątki Wietnamu i Malezji, czy szukamy nowych doświadczeń w miejscach, które znamy od lat, wierzymy, że zawsze jest szansa na przeżycie czegoś wyjątkowego, czym możemy podzielić się z naszymi gośćmi.
Mam szczerą nadzieję, że kolejne dziesięć lat będzie równie ekscytujące, inspirujące i pełne wyjątkowych podróży jak pierwsza dekada naszej historii.
Łukasz Kozłowski
Współzałożyciel i CEO
MakeYourAsia.









